Kartka z kalendarza – 1 marca
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.
[…] Pamiętaj, że o wartości człowieka stanowi w pierwszym rzędzie jego charakter […]
Silna wola, pracowitość, odwaga, inicjatywa,
prawdomówność, godność osobista, narodowa i ludzka – oto elementy, na które musisz zwrócić uwagę.
Bez silnego charakteru, nie osiągniesz żadnego celu. W połowie drogi połamią Cię przeciwności […]
Fragment z grypsu Łukasza Cieplińskiego do syna Andrzeja.
„Żołnierze wyklęci” lub inaczej „żołnierze niezłomni” to ludzie, którym przyszło wybierać w sytuacji, gdy każdy wybór był zły.
Po zakończeniu II wojny światowej dla wielu Polaków wojna wciąż trwała. Polska nie stała się krajem wolnym i suwerennym. Zmienił się jedynie okupant. Obszar państwa polskiego został zajęty przez Armię Czerwoną, a władzę przejęli komuniści , którzy z pomocą aparatu bezpieczeństwa zaczęli stosować brutalne represje wobec swoich przeciwników. Wrogiem numer jeden stali się żołnierze Armii Krajowej i członkowie Polskiego Państwa Podziemnego oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy nie chcieli zaakceptować nowych realiów, bo nie o taki kraj walczyli podczas wojny. W obliczu rosnącego terroru wielu z nich zasiliło szeregi odbudowujących się struktur podziemia niepodległościowego. Szacuje się, że do 1956 r. w powojennym podziemiu mogło działać od 120 do 180 tys. osób. Jednak komunistyczna władza zrobiła wszystko by unicestwić członków tej powojennej konspiracji.
Ostatni oddział podziemia został rozbity w 1953 r., a ostatni partyzant z bronią w ręku zginął w 1963 r. (Józef Franczak, ps. „Laluś”)
Na podstawie rozmowy z dr Sławomirem Poleszakiem pt. Ostatni Mohikanie. Zmierzch powojennego podziemia niepodległościowego ( https://historiabezkitu.pl )





























